INGLOT VS RIMMEL ! - Co lepsze?
nr. 406
Perłowy cień do powiek, miedź wpadająca w złoto, kolor który niesie za sobą pewną historię. Miałam kupić mojej siostrze cień Inglota, a ta było moim zdaniem zadanie bojowe! Chciała złoto lub brąz, więc postanowiłam pójść w jakieś ciemne złoto. Niestety nie udało mi się... i ten cień przechodził od jednej siostry do drugiej, aż trafił do mnie :)
Mi się podoba bardzo. Jest obłędny na oku! trzyma się długo i pod koniec dnia nadal wygląda idealnie. łatwo się zmywa i nie podrażnia, co jest najważniejsze :)
Kolor przypadł mi do gustu, bo głównie tego typu odcienie kocham! Puki co nie znalazłam żadnych minusów w tym produkcie.
RIMMEL
nr.130 tribute
Z tym Cieniem nie ma związanej historii niestety, ale za to są zauważalne pierwsze minusy. Pasuje on tylko oczom zielonym i niebieskim. Czego nie zauważyłam wcześniej, bo było napisane małym druczkiem. Ale mi to nie przeszkadza bo lubię ten kolor :) zdecydowanie gorzej wypada przy Inglocie. Osypuje się, przez co wpada do oczu i podrażnia je. Po kilku godzinach kolor blednie i roluje się.
Aplikacja jest też kłopotliwa, ponieważ większość produktu pozostaje na pędzlu.
Po tym krótkim podsumowaniu dwóch cieni RIMMEL i INGLOT jestem przekonana do Inglota!
Warto zainwestować w ich produkty :) Nie tylko bo dobre ale też dla tego bo POLSKIE! :)
Kolorowa Kresowianko,
OdpowiedzUsuńMasz przepiękne oczy, więc Tobie będą pasować absolutnie wszystkie odcienie, nieważne czy do tęczówek zielonych, czy niebieskich. Ze spraw technicznych. Przeczytaj post na głos, od razu wychwycisz drobne błędy. Nie ma ich dużo. "Puki", piszemy przez "ó". Piszesz też skrótami myślowymi, to co dla Ciebie jest jasne, dla innych już raczej nie.
Np.
Miałam kupić mojej siostrze cień Inglota, a ta było moim zdaniem zadanie bojowe! Chciała złoto lub brąz, więc postanowiłam pójść w jakieś ciemne złoto. Niestety nie udało mi się...
Co się nie udało? Nie kupiłaś? Nie znalazłaś ciemnego złota? Siostrze się nie spodobał? Musisz wyjaśniać i precyzować takie rzeczy.
Przepraszam za uwagi. Pisz, pisz dalej Kresowianko!