sobota, 27 grudnia 2014

Avon Luxe- recenzja paletki " Glamours roses" :)

Avon LUXE jest to jedna z moich ulubionych marek Avonu, ponieważ cena i jakość idą ze sobą w parze. Miałam okazję przetestować kilka pomadek, cieni jak i maskary. Jednakże najbardziej jestem zadowolona z cieni " glamours roses", które mają piękne odcienie różu od perłowego po ciemny i brudny beż.
Zdecydowanie polecam ten produkt, ponieważ nie zauważyłam większych wad, bądź ten produkt ich nie posiada :). Może nie jestem do końca przekonana do perłowego odcienia różu, ponieważ się delikatnie osypuje i  traci na pigmentacji gdy nosimy go przez kilka godzin. Można powiedzieć że zanika. Trzeba również uważać aby nie zapomnieć o bazi gdy używamy właśnie tego koloru, ponieważ może się zrolować.
Ogólnie cała paletka jest na plus. Reszta cieni nie osypuje się i nie kruszy. Ma również delikatny zapach, nie wyczuwalny po nałożeniu. Paleta ma bardzo silne opakowanie dzięki czemu nic się nim nie stanie i możemy używać jej przez długi okres czasu :) łatwo się blendują i aplikują. Wszystko jest tak jak powinno być :)







sobota, 22 listopada 2014

Nowości kosmetyczne! KOLORÓWKA! ♥

Dziś sporo kolorówki. W końcu pisze coś na tym blogu, bo dawno mnie nie było:)
Większości produktów jeszcze nie testowałam! cześć jest przetestowana, ale zbyt mało jeszcze o nich wiem, jak sie sprawdzają itd. :)

Claire's eyeshadow
Nietestowane: 



Avon LUXE  paletka cieni  GLAMOUR ROSES :)






BLACK ONYX nr. 56, 80






Avon paletka cieni BARELY THERE TRUE COLOUR



 Pierre Rene TRIO EYESHADOWS nr. 02 classic beige, 13. star of the night




I tutaj już drobniejsze Cienie :)

Maxfactor- wild shadow pots nr. 30 " turquoise fury"


Loreal " le blush"


Rimmel hd glam eyes 
Niestety nie wiem co to za numer :(


Max&More makeup nr. 02 peach 


Hema nr. 53 


Catrice  absolute eye colour no.1 "Candydate"


sobota, 8 listopada 2014

Makijaż codzienny

Inglot




ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA ! ♥

Już trochę minęło od pierwszego i stwierdziłam, że kiepsko by było nie pokazać wam moich ulubieńców w tym miesiącu :) Jest ich tylko trzech, a to dlatego, że ten miesiąc był pełen bubli kosmetycznych z czego jestem bardzo niezadowolona :( postaram się, aby w następnym miesiącu pojawiło się więcej dobrych kosmetyków :)

1. Loreal ideal fresh tonik oczyszczający:
Mam go już bardzo długo i dopiero teraz zaczął na mnie odpowiednio działać! Matuje cerę, nie ma w sobie parabenów, cera jest po nim jednolita i świeża.


2. AVON krem do rąk o zapachu kakaowca i kwiatu lotosu:
Pięknie nawilża dłonie, zapach ma kiepski, taki typowy dla Avonu. Ale uważam że spisuje się
 na zimne dni :)


3. Jonsohn's baby krem ochraniający przed zimnem.
Zapach genialny! konsystencja bardzo zbita, ciężka do rozprowadzenia.Efekt też niczego sobie, ponieważ  czuć lekkość buzi i nie czuć chłodu gdy wychodzimy na dwór. 


sobota, 25 października 2014

Dailly Tag: Zdjęcia z telefonu: dzień 1











Holiday trip: Sieniawa + OOTD

OOTD:
Bluzka- Tally weil
Naszyjnik- Primark
Szorty-nn
Buty-nn
Torba- H&M



MAKE-UP
Cienie: Paleta LaFemme
Rzęsy: Rimmel Scandaleyes
Kredka: Rimmel khajal eyeliner
Brwi: Rimmel eyebrow pencil 002 Hazel





"Sieniawa- miasto w woj. podkarpackim, w powiecie przeworskim, siedziba gminy miejsko-wiejskiej Sieniawa. Położone w Dolinie Dolnego Sanu, w południowej części Kotliny SandomierskiejW latach 1975–1998 miasto administracyjnie należało do woj. przemyskiego."

http://www.sieniawa.net/ <----------- strona internetowa pałacu w Sieniawie.



środa, 17 września 2014

Ulubieniec miesiąca: Nivea balsam pod prysznic o zapachu masła shea ♥


Z tego co się dowiedziałam, zdania na temat tego produktu są podzielone. Albo się ten produkt kocha albo nienawidzi. Ja jestem zwolenniczką tego produktu, ponieważ jest to idealny produkt dla osób, które nie lubią wcierać w ciało balsamów i czekać aż się wchłoną.

 Nie byłam pewna co do tego produktu, ponieważ nie wiedziałam czy akurat na mnie się sprawdzi. Jednak skusiłam się ponieważ zapach tego balsamu jest zniewalający! :) A gdy wypróbowałam go byłam totalnie zakochana! 

Nie tylko zapach utrzymywał się bardzo długo, to dodatkowo nawilżenie było w 100% takie o jakie mi chodziło:) U mnie nie pojawia się efekt wosku, ponieważ moja skóra jest bardzo wysuszona, cieszę się że ten produkt mimo wielu zastrzeżeń wpadł w moje ręce :)